poniedziałek, 11 maja 2015

Marchewkowe muffiny

O cieście marchewkowym słyszałam już dawno (i to w samych superlatywach), jednak jakoś nie było okazji do spróbowania. Zachęcona do marchewkowych eksperymentów przez akcję na durszlaku, postanowiłam spróbować… Padło jednak nie na klasyczne ciasto marchewkowe, a na wypiek w formie muffinek. Zupełnie urzekł mnie przepis zaprezentowany na moich wypiekach.  (oryginalny wpis na blogu honeyandjam). Zrezygnowałam z dodatku kokosa jako posypki - wciąż było pysznie!

Nie ma co się bać marchewki - zupełnie nie jest wyczuwalna w smaku. Ciasto za to zyskuje wyjątkową konsystencję… Spróbujcie sami, warto!
W przepisie zupełnie pominęłam siekane orzechy.

Zdjęcie wyjątkowo na szybko, w tonacji czarno białej. Nic nie traci, w oryginale i tak innych kolorów brak ;-)

czwartek, 7 maja 2015

Najprostsze ciasto z owocami

Naprawdę najłatwiejszy przepis na ciasto z owocami. Przy niewielkim nakładzie pracy i czasu otrzymamy wypiek, którym bez wstydu można podjąć gości :-) Największa zaleta? Do tego ciasta pasują wszystkie owoce, nawet te mrożone. Przepis pochodzi z niezawodnego bloga moje wypieki.

Polecam - nawet jeśli nie macie wielkiego doświadczenia w pieczeniu. 
Ja użyłam mrożonych truskawek. Smakowo z pewnością lepsze byłyby świeże, jednak cena wciąż jest zawrotna ;) Z niecierpliwością przebieram nogami i oczekuję pojawienia się w sklepach typowo letnich owoców… Maliny, jagody, porzeczki - przybywajcie! 

niedziela, 3 maja 2015

Zimowa nalewka - cytrusy na miodzie

Przepis odrobinę nieadekwatny do pory roku… No ale w końcu można nalewkę nastawić teraz, by na jesień móc się nią rozgrzewać :-) 

Historia trunku jest prosta - zapragnęłam zrobić pierwszą w życiu nalewkę. Był sam początek lutego, więc niestety nie miałam wielkiego wyboru jeśli chodzi o składniki na nalewkę. Wybrałam więc cytrusy, powszechnie dostępne i smaczne nawet zimą. 

Z podanych proporcji otrzymałam około 750 ml nalewki - niezbyt mocnej, za to rozgrzewającej. Nalewka jest średnio słodka, dobrze wyczuwalny jest smak miodu i wanilii. 


sobota, 25 kwietnia 2015

Najprostszy krem z marchwi

Zupy nie należą do moich ulubionych dań - w stałym repertuarze pojawia się właściwie tylko rosół. Od czasu do czasu lubię jednak spróbować czegoś nowego w kuchni. Zachęcona durszlakową akcją "marchewkowy zawrót głowy" postanowiłam przygotować zupę krem z marchwi. Zaznaczę - kremu z marchwi wcześniej nie zdarzyło mi się jeść, więc nie mam porównania, jednak pozytywnie mnie zaskoczył. Z pewnością będę do tego przepisu powracać :-) 

Jako miły dodatek do przepisu - zdjęcie naszych kwiatów magnolii. Przepięknie zakwitła w tym roku!
Lubicie świeże kwiaty w domu? :-)

niedziela, 19 kwietnia 2015

Spaghetti ze szpinakiem i ricottą

Przyznaję otwarcie - uwielbiam szpinak :) Odpowiednio przyprawiony potrafi być naprawdę pyszny, a do tego nikt nie odmówi mu dobroczynnych właściwości! 

Poniższe spaghetti ugotowało się trochę przypadkiem - na obiad miały być kluseczki gnudi, jednak w ostatniej chwili nabrałam ochoty na makaron… I tak, z tych samych składników co gnudi (z wyłączeniem mąki) powstało szybkie i smaczne danie. 

Kolorystycznie pasuje idealnie do pory roku. Wiosnę widać za oknem. Na pierwszym zdjęciu nasza pięknie kwitnąca magnolia :)

czwartek, 16 kwietnia 2015

Mus truskawkowo-czekoladowy

Efektowny, a niezbyt pracochłonny deser. 
Przepis (zmodyfikowany przeze mnie) pochodzi z książki Cukiernia Lidla. Serdeczne pozdrowienia dla Oli, która pożyczyła mi książkę, a także upiekła pyszne rogaliki z dżemem (widoczne na zdjęciu). :) 


niedziela, 12 kwietnia 2015

Radości życia współlokatorskiego - wyciskarka i świeże soki :-)





Współlokatorów mam w bród - razem w domku mieszka nas 8 osób. Ma to swoje wady, ale przy zgranej ekipie zalet jest zdecydowanie więcej ;) Można na przykład, z zasadami poszanowania cudzej własności, dzielić się sprzętem kuchennym. I tak razem z wprowadzeniem się nowej współlokatorki, do domu wprowadziła się również wyciskarka. 

Po kilku testach muszę przyznać - narzędzie wspaniałe :-) Świeży, pyszny sok w kilka minut. Tylko mycie odrobinę uciążliwe, ale na to można przymknąć oko. Zainteresowana tematem, zaczęłam sporo czytać na temat wyciskarek, sokowirówek, blenderów kielichowych… I już wiem, że w niedługim czasie do mojej kuchennej kolekcji dołączy także blender kielichowy, do przygotowania koktajli.

A póki co - cieszę się świeżymi sokami z wyciskarki i testuję połączenia smakowe. 

Na razie bardzo smakowite okazały się takie połączenia:

-pomarańcza + jabłko
-pomarańcze+mandarynki+mięta / dopełnienie wodą i kruszonym lodem 

Nie mogę się doczekać kiedy zakupię blender i zacznę robić również smoothie :-) 
Ciekawe informacje dotyczące korzyści z soków i koktajli znalazłam na stronie akademii witalności:


Jak widać - do swojej diety warto włączyć obie opcje :-)

A wy, pijecie świeże soki lub koktajle? Macie swoje ulubione połączenia? :-)